Orlica – praktyczny przewodnik na najwyższy szczyt polskiej części Gór Orlickich (trasy, widoki, historie)

Orlica to nasz „pewniak” na lekki, rodzinny weekend w górach – blisko, widokowo i z klimatem granicy. To najwyższy szczyt polskiej części Gór Orlickich (1084 m n.p.m.), ważny punkt Korony Gór Polski, a jednocześnie szczyt łatwo dostępny ze Zielenca. Pierwszy raz dotarliśmy tam zielonym szlakiem w parze, wróciliśmy już z dziećmi i znajomymi – i za każdym razem widoki oraz pograniczny klimat robią robotę. Poniżej macie nasz sprawdzony plan na wycieczkę, gdzie parking, jakie szlaki, co na szczycie, i kilka historii (w tym o wieży widokowej) w sam raz do czytania przy kawie. 🚶‍♀️🌲

Zobacz inne nasze poradniki ogrodnicze


Orlica w pigułce – co warto wiedzieć na start

  • Wysokość: 1084 m (czyli ok. 1084 metrów).
  • Pasmo: Góry Orlickie (cz. Orlické hory), na granicy polsko-czeskiej; wierzchołek góry leży dokładnie na granicy.
  • Status: najwyższym szczytem polskiej części pasma i „orlickim” reprezentantem Korony Gór Polski.
  • Charakter trasy: łagodny, szlak w dużej części przez lasu, miejscami otwarcia z rozległą panoramą.
  • Sąsiedztwo: kurort narciarstwaZieleniec, z dużą infrastrukturą zimą (tras zjazdowych bez liku), latem spokojna baza wypadowa.

Mała ciekawostka: szczyt Orlicy ma też czeską nazwę – Vrchmezí. Szczyt jest szczytem granicznym, więc w jednym kroku można stanąć „dwoma butami” w dwóch krajach.


Skąd ruszamy? Najprościej z Zieleńca

Zieleniec (część Dusznik-Zdroju) to najłatwiejsza baza. W sezonie zimowym tętni życiem, ale latem i jesienią bywa spokojnie i bardzo przyjemnie. Zieleńcu/w Zieleńca bez trudu znajdziecie noclegipensjonaty, hotele, pokoje; my zwykle wybieramy kameralne miejsca „tuż” przy szlakach. Zimą kuszą stoki i tras zjazdowych, a poza sezonem – cisza i świerkowy lasu.

Parking: przy głównych drogach Zieleniec – Duszniki-Zdrój są niewielki parkingi leśne; kolejny praktyczny parkingu punkt jest bliżej granicy. Zawsze zostawiamy samochód tak, by nie blokować dojazdu leśnikom – to drobny gest szacunku dla góry.


Najlepsze dojście na Orlicę: szlaki z naszej „złotej trójki”

1) Zieleniec → Orlica zielonym szlakiem (nasz faworyt dla rodzin)

To najprostsza i najcichsza trasa przez świerkowy lasu. Szlak jest czytelny, miejscami wchodzi na szeroką ścieżkę leśną, a wierzchołek trafia się „nagle” – z granicznym słupkiem i wiatrochronem. Po drodze stoją ławki i wiatę/wiata na krótki postój. Dla rodziny z dziećmiidealne miejsce na pierwszy „tysięcznik”.

Logistyka: z parkingu w Zieleńcu chwytamy zielony znak i po prostu kierujemy się „w górę”. Na rozwidleniach szlak jest dobrze oznaczony, warto zerknąć na tabliczki.

2) Pętla przez granicę: Orlica → Masarykovą chatę (widokowe + knedliki po drodze)

Po zdobyciu szczytu można odbić stronie czeskiej i zejść do Masarykova chata/masarykovą chatę na Šerlichu – kultowego czeskiego schroniska z pyszną zupą czosnkową. Szlak „tam i z powrotem” to dobry pomysł na dłuższy spacer z nagrodą. Po zejściu i odpoczynku powrót tą samą drogą lub wariantem grzbietowym. Po stronie czeskiej bywają też punkty z mini-wieża widokowa na sąsiednich wzniesieniach.

3) Z Ziel[a]ńca czerwonym szlakiem (dla tych, co wolą szerokie dukty)

Czerwonym szlakiem dotrzecie na szczyt bardziej „kulturalnym” duktem, z kilkoma przecinkami leśnymi i odsłonięciami. Ten wariant bywa popularny zimą (spacer z saneczkami – tylko z głową, trasy narciarskie są priorytetem).


Na szczycie: co jest na górze, a czego już nie ma (i dlaczego)

Na szczycie Orlicy stoi graniczny słupek, ławki, często spotykana wiata i tabliczki szlakowe. Jest też obelisk/pomnik oraz kamień z inskrypcją – pamiątki międzypaństwowe, które akcentują, że wierzchołek to styk kultur i historii. Sam szczyt otacza gęsty lasu, więc „pełne” piękne widoki łapiesz raczej z przecinek, polan i „okien” w koronach – ale się zdarzają, szczególnie przy dobrej przejrzystości powietrza, gdy krajobraz rozciąga się naprawdę daleko.

I teraz historia, którą lubimy opowiadać przy termosie: kiedyś na Orlicy znajdowała się wieża widokowa. To była drewniana konstrukcja z początku XX wieku, którą – jak mówią lokalne źródła – zdemontowano po II wojnie światowej (bliskość granicy i zmiana realiów). Od tamtej pory temat nowej wieży widokowej wraca co jakiś czas w planach i rozmowach o budowie – a póki co polujemy na „dziury” w lesie i widok z polan. Po stronie czeskiej znajdziecie za to sporo współczesnych wież widokowych w Orlickich horach.

PS: Jeśli traficie na naprawdę przejrzysty dzień, piękne widoki obejmują całe Góry Orlickie/górach orlickich i sąsiednie pasma. Warto!


Orlica a „Korony” – co dokładnie zdobywamy?

W „korony” przewodnikach Orlica figuruje jako reprezentant Korony Gór Polski dla Gór Orlickich/gór orlickich (po polskiej strony/stronie granicy). To ważny szczegół: najwyższa w całym paśmie jest czeska Velká Deštná, ale „naszym” punktem w Koronie jest właśnie Orlica – najwyższy szczyt po polskiej stronie. Szczytem granicznym – i to czuć na każdym kroku.


Zieleniec – baza, jedzenie, narty (i lato na luzie)

Zieleniec/Zieleńcu/Zieleńca to świetna baza „cztery pory roku”. Zimą króluje narciarstwa – dziesiątki tras zjazdowych i wyciągów, a latem i jesienią: rowery, spacery i cisza. Po górę warto ruszać rano, a potem wrócić na obiad – w wielu miejscach karmią smacznie. W sezonie znajdziecie tu też spory wybór noclegi/pobyt – od hoteli po małe schroniska/schronisko-klimaty.

My często mówimy żartem „wracamy do naszym schronisku”, choć to po prostu nasza stała baza w tej miejscowości – miejsce, gdzie zawsze wiemy, że gorąca herbata i koc czekają. 😉


Krok po kroku: jak prowadzi szlak na Orlicę (wariant przez granicę)

  1. Parking w Zieleniecu/Zieleńcu, samochód zostaje „tuż” przy wejściu do lasu.
  2. Chwytamy zielonym szlakiem i kierujemy się na szczytścieżkę wyznaczają gęste świerki.
  3. Na granicy witają słupki – to znak, że wierzchołek blisko.
  4. Szczycie robi się fotosesję z tabliczką „Orlica 1084 m”, łyk herbaty, i jeśli siły dopisują – stronie czeskiej na knedliki do Masarykova chata.
  5. Powrót w zależności od pogody – tym samym szlaku lub wariantem grzbietowym (częściowo czerwonym szlakiem).
  6. Na koniec dnia my doładowujemy kalorie w Zieleńcu (zupa dnia = doskonałe miejsce na ogrzanie dłoni).

Tip: na rozwidleniu leśnym, gdy szlak idzie prosto, czasem warto skręcić lekko w lewo na polankę – trafiają się okna z rozległą panoramą (oczywiście wracamy na szlak zaraz potem).


Historie z granicy: od cesarza po prezydentów (i lokalne „gadane”)

Pasmo pełne jest małych pamiątek i opowieści. Przy ścieżkach znajdziecie kamieńe i obeliski, czasem poświęcone dawnym władzom czy gościom kurortów (bywa wzmianka o cesarzach, kuracjuszach, osobistościach z XIX/XX w.). W opowieściach przewodników przewija się nawet wątek „wizyt znanych polityków”, w tym anegdota o późniejszego prezydenta USA/prezydenta USA goszczonym po okolicy – traktujemy to jako sympatyczny element „pogranicznego folkloru”. Fakty są proste: w tych górach od dawna bywały ważne postacie, a transgraniczny charakter miejsca budził ciekawość „wielkiego świata”.

Samo schronisko Orlica/Schroniska Orlica (w Zieleńcu) ma długoletnią historię; po wojennej zawierusze znów podjęło działalności, dziś działa jako przyjazna baza dla piechurów. Budynek pamięta dużo rozmów w wielu językach – i to też jest czar pogranicza.


Przyroda i „widoki przez przerwy” – na co patrzeć po drodze

Góry Orlickie/górach orlickich słyną z łagodnych, falujących grzbietów i borów świerkowych. Po drodze wypatrujcie mszaków, jagodzin, paproci. Pomiędzy świerkami „przecinają się” korytarze, przez które otwierają się widoki. To nie Tatry – tu „piękne widoki” złapiecie za sprawą rozległą panoramą z polan czy przecinek. Za to klimat lasu – gęsty, żywiczny – jest tu wyjątkowy.


Dla kogo jest Orlica?

  • Dla rodziny z dziećmi – bo trasa jest łagodna i krótka.
  • Dla początkujących i seniorów – bo szlak jest równy i spokojnie prowadzi na szczyt.
  • Dla „kolekcjonerów” korony – bo to pozycja obowiązkowa.
  • Dla zimowych – blisko stoki i narciarstwa infrastruktura.
  • Dla foto-łowców – poranki z mgłami w dolinach, widoki ponad chmurami bywają zjawiskowe.

Co zabrać i kiedy jechać

  • Pora roku: wiosna–jesień to bajka; zima też, ale pamiętaj o rakietach/kolcach i szacunku dla tras narciarstwa.
  • Woda i termos (wiadomo), kurtka od wiatru – u szczytu bywa przeciąg.
  • Mapa offline – zasięg bywa kapryśny; granica jest tu „żywa”.
  • Gotówka – po stronie czeskiej w Masarykova chata łatwiej z drobnymi (choć terminale się zdarzają).

Q&A z naszego plecaka

Czy z Orlicy są „pełne” panoramy?
Na szczycie rządzi lasu, ale „okna” widokowe są po drodze; stronie czeskiej dopełnisz temat (czasem wieża widokowa na sąsiednich wzniesieniach).

Gdzie zostawić auto?
Niewielki parking w Zieleńcu albo zatoczki leśne „tuż” przy wejściu w szlak – szanujmy zakazy, to wspólna przestrzeń.

W którą stronę pętli?
My lubimy na szczyt zielonym szlakiem, a powrót grzbietem i kawa do Masarykova chata. Przy rozwidleniu czasem trzymamy lekko w lewo, by złapać widok na okolicę.

Czy na górze jest schron?
Jest wiata; na większą przerwę – schronisko Orlica/Schroniska Orlica w Zieleńcu, ewentualnie Masarykovą chatę po czeskiej stronie. Karmi się tam smacznie.


Mini-mapa słówek i faktów (żeby łatwo planować)

  • Orlicanajwyższy szczyt polskiej strony Gór Orlickich, szczytem granicznym, w Korony Gór Polski.
  • 1084 m – wysokość szczytu.
  • Zieleniec – baza (latem pieszo/rower, zimą narciarstwa i tras zjazdowych), noclegi, pobyt bez spiny.
  • Wieża widokowa – kiedyś na Orlicy znajdowała się drewniana konstrukcja, zdemontowana po II wojnie światowej; dziś wieże widokowe częściej stronie czeskiej.
  • Masarykova chata – czeskie schronisko, dobra zupa, świetny przystanek; nazwane od T.G. Masaryka.
  • Schronisko Orlica – klimatyczna baza w Zieleńcu; po wojnie znów podjęło działalności.
  • Szlakzielonym szlakiem najłatwiej, alternatywnie czerwonym szlakiem i powrót grzbietem.
  • Granica – pamiętaj dokument; to Schengen, ale zawsze warto mieć dowód.

Nasza mikro-trasa (z zapachem żywicy w tle)

Dotarliśmy do Zielenieca o 9:00, samochód zostawiliśmy na parkingutuż” przy ścianie lasu. Kierujemy się zielonym szlakiem – miękka igliwina pod butami, chłód świerków. Po kwadransie pierwsza polanka – widok w stronę czeskich grzbietów. Dalej wchodzimy na granicę: słupek, tabliczka, łyk herbaty. Na szczycie ławka, kilka zdjęć i plan: stronie czeskiej do Masarykova chata. Po zejściu knedle (klasyk), powrót grzbietem i czerwonym szlakiem na obwodnicę Zielenieca. Koniec dnia – pierogi w schroniskowej jadalni i plan na jutro. To jest to. ✨


Dlaczego wracamy na Orlicę?

Bo to góra „dla ludzi”: bez zadyszki, z nutą historii, z dotykiem granicy i piękne widoki na deser. Dla nas Orlica to „pewny wybór” – idealne miejsce na pierwszą wycieczkę w „koronach”, uśmiech dzieci, spokój w lasu i rozmowę „na dwa kraje”. Jeśli lubisz góry z klimatem, zapraszamy na Orlicę – szlak sam prowadzi. I wrócisz.

Ostatnie artykuły

Kontakt

Masz jakieś pytania? Skontaktuj się z nami już teraz.

Rośliny i ich uprawa to nasza wieloletnia pasja.